Ostatnie Wakacje
opis i recenzja filmu

 

Ostatnie wakacje (w oryginale “The Last Summer”) to komedia romantyczna od Netflixa. Opowiada ona o ostatnich wakacjach spędzonych w Chicago przed wyruszeniem do collegu, podczas których grupa młodych ludzi próbuje swojego szczęścia w nowych i dotychczasowych związkach. Te wakacje to ostatni moment kiedy bohaterowie mogą zdecydować kim chcą zostać w przyszłości. W rolach głównych występują (od lewej strony) K.J Apa jako Griffin,Halston Sage jako Erin, Jacob Latimore jako Alec oraz Maia Mitchell jako Phoebe. Jedną z pierwszoplanowych ról gra także Tyler Posey (Ricky Santos), którego nie ma na załączonym niżej zdjęciu.

 

Ponadto poniżej załączam plakat promujący film.

Tyler Posey, Maia Mitchell, and K.J. Apa in The Last Summer (2019)

 

Oczywiście można powiedzieć, iż główną rolę odgrywa KJ Apa, którego doskonale znamy z “Riverdale“. Chłopak wciela się tam w postać Griffina. Premiera filmu miała miejsce 3 maja na Netflixie, przez co zdaję sobie sprawę iż post mój może być troszkę spóźniony:). Aczkolwiek, wierzę że wiele z czytelników ogladnęło do tego czasu film, więc zabierzmy się do części właściwej, czyli recenzji. Uwaga! Jeśli nie oglądałeś filmu, czytasz recenzje na własne ryzyko (spoilery!). Więc przed sięgnięciem do kolejnej części artykułu, zachęcam do obejrzenia produkcji, która według mnie jest dość ciekawa.

RECENZJA – HIT CZY KIT?

Warto zaznaczyć na początku iż dla bohaterów lato jest dość skomplikowane. Dla Phoebe oraz Audrey (Sosie Bacon) z braku pieniędzy, inni tacy jak Chad, Reese czy Foster próbują nadrobić zaległości po liceum (randkowanie oraz seks). Reszta bohaterów czyli Alec, Erin i Griffin próbują utrzymać związki, mimo strachu o rozłąke w collegu. Na przestrzeni filmu widzimy bohaterów zmagających się ze swoimi problemami. Lecz hej, przecież film by nie powstał gdyby wszystko szło im jak po sznurku.

Maia Mitchell and KJ Apa star in Netflix's 'The Last Summer'.

 

Sam pomysł na fabułę wydaję się dość ciekawy, chociażby wątek główego bohatera który dowiaduję się, że matka jego dziewczyny ma romans z jego ojcem. Został poruszony dość poważny moment, gdyż Griffin został postawiony w sytuacji ciężkiej emocjonalnie. Jednakże przejdźmy jeszcze do samego wykonania filmu, który według mnie został zrobiony w stylu ogólnej zasady “To liceum, ale uczyń je Hollywood“. Czyli obsada ma przeciętnie 24 lata, ich ubrania są droższe jak twój samochód, zaś ich samochód kosztuje więcej niż średnia roczna pensja. Ale jeśli czepiać się o szczegóły wykonania to chyba na tym kończymy.

 

 

Postacie występujące w filmie nie mają ze sobą wiele wspólnego, tylko fakt iż wszyscy mieszkają w Chicago i właśnie wybierają się na studia. No i oczywiście niektórzy się przyjaźnią. Mamy Griffina i Phoebe, którzy spotykają sie ponownie po powrocie chłopaka ze szkoły i pracują nad filmem dokumentalnym Phoebie (o którym suma sumarum nic więcej nie wiadomo). Jest też Alec i Erin, którzy po dwóch latach związku rozstają się aby uniknąć problemów na studiach związanych z odległością (związek zakończyli uściskiem dłoni!). W międzyczasie pojawiają się też nowe osoby jak chociażby Paige (Gaga Golightly), która jest pocieszeniem dla Alec’a, zaś Erin lokuje swoje uczucia w Ricky’m. Mamy także Fostera, który ma swoją “wakacyjną liste” (powstała dlatego gdyż bardzo nie mógł pogodzić się z prawdą o sobie), a także moją ulubienicę Audrey (według mnie ona wprowadziła cały humor do filmu!), która opiekuję się dziecięcą aktorką. W flmie mamy także dwie “perełki” czyli Reece i Chad’a (zdjęcie powyżej), który znajdują akceptacje w środkowisku dorosłych. Co także wiązało się z nielegalnym zamawianiem drinków oraz podszywaniem się pod biznesmenów.

 

 

Nie jest to film najwyższych lotów, wręcz przeciwnie. Jest to wypowy “rom-com“. Ciekawy pomysł, gorsze wykonanie. Przez wiele wątków, nie było czasu na lepsze rozbudowanie i przedstawienie każdej postaci. Na niektóre pytania i zawiłości film nie podaje odpowiedzi. Jednakże postacie prezentowane w filmie są na tyle sympatyczne, iż ogląda się do z pewną lekkością. Tak na prawdę, największą rolę odgrywa tutaj środowisko aktorskie, które ściągnęło dużą rzeszę swoich fanów. Jednakże film nie jest kolejnym wielkim hitem Netflixa. Jak wspomniałam wcześniej, lekka komedia romantyczna opowiadająca o życiu nastolatków. Szybko się rozpala i spala gorąco, tak jak letni romans. 

 

 

Czy warto? Moim zdaniem tak! Jeśli ma się trochę czasu wolnego to jest to pozycja po którą można sięgnąć bez wahania. Lekka i przyjemna!

Dziękuje za przeczytanie wpisu. Do zobaczenia 🙂